Dziesięć porażek i tylko dwa zwycięstwa - oto bilans polskich par
podczas środowych meczów Swatch FIVB World Tour - GE Money Bank Mazury
Open. Wszystkie trzy kobiece pary pożegnały się już z turniejem głównym,
ponosząc po dwie porażki. Żaden z czterech męskich duetów nie przedarł
się przez eliminacje i dziś w najważniejszych meczach zobaczymy tylko
trzy polskie zespoły, którym przyznano tam miejsca z puli krajowej i
dzięki jednej dzikiej karcie.
- Początek jest niezbyt udany, ale teraz niekorzystne wrażenie mogą
zatrzeć chłopcy. Wierzymy, że sobie poradzą - mówi trener reprezentacji
Polski mężczyzn Sławomir Robert. W środę ze smutkiem oglądał
eliminacyjne porażki swoich podopiecznych w drugiej rundzie, nie miał
też radosnej miny widząc, jak po trudnej i emocjonującej walce z duetem
fińskich sióstr Nystrom schodzą z boiska pokonane Joanna Wiatr i
Katarzyna Urban. Ta przegrana oznaczała, że w rozgrywanym systemem
brazylijskim turnieju pozostaną Skandynawki, a Polski będą musiały
szukać rankingowych punktów w innych zawodach. Po dwa mecze przegrały
także pary Karolina Sowała/Monika Brzostek i Małgorzata
Sobolewska/Dorota Wojtczak, choć ten pierwszy duet wygrał jednego seta z
Kubankami.
- Okazało się, że od światowej czołówki dzieli nas jeszcze spory
dystans. Stopniowo trzeba będzie go zmniejszać. Najważniejsze jest to,
by jak najwięcej grać z najlepszymi. Dlatego też tak żal każdej porażki,
bo zabiera możliwość kolejnej konfrontacji - mówi Sławomir Robert. Nawet
jedno zwycięstwo oznaczałoby też większy udział w puli nagród,
wynoszącej w GE Money Bank Mazury Open 350 000 dolarów. Zespół, który
odpada w pierwszej rundzie dostaje 800 dolarów, kolejna faza warta jest
już 2500.
Największym wydarzeniem środy miał być początek rywalizacji kobiet, ale
na dalszy plan zepchnął ją przyjazd... Gustavo Kuertena. Genialny
brazylijski tenisista, trzykrotny triumfator French Open, który przed
tygodniem w Paryżu zakończył karierę przyjechał do Hotelu Anders
odpocząć i kibicować swojej dziewczynie, Carolinie Salberg Salgado.
Doping pomógł, bo Brazylijka w parze z Marią Clarą wygrała oba środowe
mecze.
Więcej informacji i wszystkie wyniki na stronie: www.worldtour.pl
* Materiał prasowy organizatora
|
|
|