Niedawno ukazała się książka Rafała Strychalskiego pt: "Kobieta - zagadka życia. Dzieło w trzech częściach". Autor, który spędził lata całe badając fenomen kobiecości, przechodził przez różne etapy twórczej ewolucji. Zaczynał od filozofii, niespełnionej ciekawości poznania - i to dzięki niej właśnie "zrozumiał" kobiety. Zrozumiał na tyle, że zaczął mieć je wszystkie "w głębokim poważaniu". To namiętność.
Część druga książki Rafała (poetycka) jest o miłości i nosi tytuł "O róży, co pokochała Małego Księcia". Jest to swoista terapia po niepokojach filozofii. Część trzecia, "Gra, czyli eseje metafizyczne", to powrót do podstawowego pytania postawionego w części pierwszej, a poszerzonego o kształt uczuć prawdziwych z części drugiej.
Autor pyta ponownie: czy gra, którą wszyscy ze współczesnych uprawiają, czyli namiętność (estetyczna walka, rozstania i powroty), mylnie utożsamiana z miłością, warta jest tego, aby na jej realizację poświęcać swój czas, talent, a bywa, że i życie całe? Jest to pytanie słuszne, wyrosłe z głębokiej troski o innych (głównie uczniów Rafała, egz.1) - którzy wierzą w zapewnienia popkultury o trwałym szczęściu i dwóch połówkach pomarańczy. Tymczasem sama gra, wieczne przybliżania się i oddalanie, pogoń za króliczkiem itp., czyli: namiętność - jest złudą, nazywaną na wschodzie Mają, a w chrześcijańswie - kobietą. Jednak namiętność (część pierwsza książki), poszerzona o dobro (część druga książki), może stać się zapowiedzią wyzwolenia przez coś, co łączy te dwa sprzeczne, wydawałoby się, elementy. I tym czymś jest muzyka. Muzyka, jaką autor usłyszał u schyłku pewnej wiosny - - -
Książkę Rafała można nabyć na stronie www.transcendencja.ostroda.pl . Dzieło posiada dedykację: "...dla wszystkich kobiet i dla jednej".
|
|
|